Naszą przygodę ze słowacką miejscowością SUCHA HORA zaczęliśmy w 2000 roku .
Nigdy nie przypuszczałem że będziemy spędzać tam wakacje co roku. Teraz nie wyobrażam sobie innego miejsca na spędzenie wolnego czasu. Piszę o tym w taki sposób
z kilku prostych powodów: Po pierwsze ceny (zakwaterowanie, wyżywienie, itd.). Po drugie położenie miejscowości oraz niesamowite miejsca do zwiedzania w okolicy. No i po trzecie bardzo dobre warunki zakwaterowania (dowodem na te ciepłe słowa niech będą zdjęcia umieszczone na naszej stronie). Zapraszam do zapoznania się z ofertą pani Janki Sikinowej i życzę udanego wypoczynku.
Drogi Turysto przekrocz tylko granicę i wszystko zmieni się na twoją korzyść.
|